Toyota Trails - styczeń / luty 2009
geschrieben am 24. Januar 2009 um 13:00 von coyotW najnowszym numerze biuletynu TLCA można przeczytać m.in. ciekawą relację naszych dobrych znajomych z Landcruising.nl z ich podróży po Iranie oraz …
Willkommen bei Offroad-Blogs.net. Du bist nicht eingeloggt. Starte jetzt dein eigenes Blog: hier klicken!
W najnowszym numerze biuletynu TLCA można przeczytać m.in. ciekawą relację naszych dobrych znajomych z Landcruising.nl z ich podróży po Iranie oraz …
No i stało się to, co się miało stać. Po raz pierwszy od 77 lat japoński koncern wyprzedził amerykańskiego giganta General Motors. W roku 2008 Toyota sprzedała 8,92 mln samochodów, a GM - 8,35 mln. Szkoda, że ten sukces jest przesłonięty przez obecne załamanie branży motoryzacyjnej.
Tak bywa. My trzymamy kciuki i czekamy na następcę Land Cruisera 120. To podobno już w tym roku.
Od wielu lat na pierwszych miejscach w kategorii T2, czyli samochodów produkcyjnych, wygrywają załogi jadące Land Cruiserami. W ostatnich latach team Toyota Auto Body z Japonii zajmował pierwsze miejsca prawie co roku. W tej edycji zespół Auto Body wystawił dwa Land Cruisery V8 i startował jako faworyt. I tu nie było niespodzianki. Zwyciężyli Nicolas Gibon i Akira Miura, mimo iż do połowy rajdu prowadziła druga załoga, czyli Jun Mitsuhashi, zwyciężca Dakaru 2007, i pilot Bruno Cattarelli.
Drugie miejsce zajął zespół KXR Toyota Espana w składzie Xavier Foj i Joan Pujolar w Land Cruiserze 120. Od początku jechali dobrze, a w drugiej części rajdu bardzo dobrze, zajmując po każdym OSie pozycje w pierwszej “dwudziestce”.
Trzecie miejsce w tym bratobójcym pojedynku przypadło załodze z Toys Motors, czyli Team Toyota France - Paru Vendu. Ronan Chabot i Gilles Pillot bronili 3. miejsca zdobytego w roku 2007 i to im się udało. Musieli uznać wyższość kolegów z Auto Body i KXR, ale spisali się znakomicie.
Dwa tygodnie zmagań. Prawie 10 000 km rajdu. Kurz, piach, skały. Patagonia, Andy, Atacama. Kolejny rajd Dakar za nami. Prezentujemy wyniki kierowców Toyot w klasyfikacji generalnej.
Trzynasty etap, z La Rioja do Cordoby, miał być jednym z najdłuższych w tegorocznej edycji. Niestety - przyroda spłatala figla. Potężne opady deszczu uczyniły duże fragmenty trasy nieprzejezdnymi. Odcinek specjalny skrócono do 220 km.
To już ostatni etap tegorocznego Dakaru. Krótki odcinek specjalny o długości 227 km, bez większych trudności technicznych, nie wprowadził już większych zmian. Właściwie należało dowieść swój wynik, uzyskany przez ostatnie dwa tygodnie. Według nieoficjalnych wyników Toyoty zajęły pierwsze trzy miejsca w klasie T2.
Toyota prezentuje nowy system bezpieczeństwa Safety Connect. System ma automatycznie powiadamiać o kolizjach, kradzieży pojazdu oraz interweniować w sytuacjach ratunkowych. Dodatkowo oferowane będą usługi powiadamiające o warunkach pogodowych i jezdnych oraz telefoniczną pomoc operatora. Użytkownicy Lexusów, za pomocą internetu, będą mogli wgrać do swojego samochodu dodatkowe informacje, w tym POI.
Po odwołaniu 11. etapu rajdu zawodnicy mieli do pokonania wczoraj tylko dojazdówkę z Copiapo do Fiambali. Dziś rywalizacja trwała dalej, po raz kolejny na skróconym odcinku specjalnym, tym razem o 30 km.
Toyota zaprezentowała nowy samochód F1 na sezon 2009. TF109 jest dostosowany do regulaminu, obowiązującego w tym sezonie.
- “Jestem przekonany, że Toyota z modelem TF109 ponownie będzie konkurencyjna” - powiedział Jarno Trulli. “Więcej nie mogę nic powiedzieć; będziemy musieli poczekać i zobaczyć wyniki pierwszych testów i wyścigów. Jestem z natury optymistą, więc w tym sezonie ponownie mam duże nadzieje, ale doświadczenie mi mówi, że to co myślę zimą niewiele ma wspólnego z tym, co dzieje się później na torze… Jestem szczęśliwy, że będę ponownie ścigał się na slickach, ponieważ te opony dają kierowcy więcej wyczucia, sprawiając, że jazda jest dużo fajniejsza niż na bieżnikowanych. Mam nadzieję, że będę mógł walczyć o pierwsze zwycięstwo dla Toyoty - to jest moje marzenie. Formuła 1 jest aktualnie bardzo konkurencyjna: spodziewam się ekscytującego i interesującego sezonu, na który oczekuję z niecierpliwością.”
Dzisiejszy etap miał być najdłuższym i najtrudniejszym w całym rajdzie. Prawie całkowicie wytyczony na pustyni Atacama. Okazał się tak trudny, że organizatorzy musieli skrócić OS o 200 km. Ale i tak pętla Copiapo - Copiapo liczyła 470 km.